Dlaczego luminofor słabnie w ciągu nocy
Zegarek leżący na nocnej szafce świeci jasno zaraz po zgaszeniu światła, a nad ranem ledwo widać wskazówki. To nie usterka i nie oznaka gorszej jakości mechanizmu. To po prostu sposób działania materiału, który pokrywa indeksy i wskazówki: pigmentu fotoluminescencyjnego, potocznie zwanego luminoforem.
Zjawisko wygaszania poświaty da się wyjaśnić bez żadnej tajemnicy, jeśli spojrzeć na to, co dzieje się na poziomie cząsteczek. Zrozumienie tego mechanizmu pozwala też świadomie wydłużyć czas, w którym tarcza jest czytelna w ciemności.
Dlaczego luminofor słabnie
Luminofor działa jak magazyn energii świetlnej. Kryształy pigmentu pochłaniają fotony ze światła dziennego lub sztucznego, a elektrony w ich strukturze przeskakują na wyższy poziom energetyczny. Wracając do stanu podstawowego, oddają tę energię w postaci światła widzialnego, czyli poświaty. Problem w tym, że elektrony nie wracają wszystkie naraz.
Na początku emisja jest intensywna, bo wraca ich najwięcej. Z czasem liczba wzbudzonych elektronów maleje, więc światła jest coraz mniej. Proces przebiega w sposób zbliżony do zaniku wykładniczego: najszybszy spadek jasności następuje w pierwszej godzinie, a potem tempo wyraźnie zwalnia. Dlatego o północy zegarek świeci wyraźnie słabiej niż tuż po zgaszeniu lampki, choć wcale nie przestał działać.
Jak długo świeci zegarek
Producenci zegarków nie podają jednej wspólnej normy określającej czas świecenia tarczy, więc porównywanie modeli „na oko” bywa mylące. Na długość i intensywność poświaty wpływa kilka czynników: grubość warstwy pigmentu naniesionej na indeksy, rodzaj zastosowanego materiału fotoluminescencyjnego oraz to, jak długo i jak intensywnie tarcza była wcześniej naświetlana.

Pigmenty na bazie siarczku cynku, stosowane od lat czterdziestych XX wieku, świeciły stosunkowo krótko i szybko traciły jasność. Nowsze związki, wprowadzane do zegarmistrzostwa od lat dziewięćdziesiątych jako zamiennik promieniotwórczego trytu, magazynują energię znacznie efektywniej i oddają ją wolniej. Zimne otoczenie spowalnia proces zaniku, a wysoka temperatura go przyspiesza, więc ta sama tarcza może świecić inaczej latem i zimą.
Jak naładować luminofor zegarka
Skoro luminofor to magazyn energii świetlnej, jego wydajność zależy od jakości „ładowania”. Najlepiej sprawdza się światło słoneczne lub lampa emitująca promieniowanie z zakresu bliskiego ultrafioletowi, ponieważ dostarczają fotonów o energii, którą pigment pochłania najskuteczniej. Zwykła żarówka żarowa o niskim natężeniu naładuje tarczę słabo i na krótko.
Warto naświetlać zegarek kilka minut przed snem, trzymając go blisko źródła światła, a nie w kieszeni czy pod rękawem przez cały dzień. Ekspozycja pośrednia, przez zasłonę czy z drugiego końca pokoju, daje wyraźnie słabszy efekt niż bezpośrednie naświetlenie tarczy. Krótkie doładowanie w środku nocy, na przykład włączenie lampki na chwilę, przywraca czytelność wskazówek bez potrzeby wymiany baterii czy wizyty w serwisie.
Powiązane hasła
- Klasy i odcienie Super-LumiNova: C1, C3, BGW9
- Powłoka antyrefleksyjna na szkle zegarka
- Super-LumiNova: jak działa fotoluminescencja
- Luminofor w zegarkach: od radu przez tryt do materiałów fotoluminescencyjnych