6 min czytania

Chronometr i certyfikat COSC: na czym polega homologacja dokładności

Ball Engineer III Marvelight Chronometer z zieloną tarczą z napisem Chronometer i stalową bransoletą, na drewnie

Chronometr to jedno z tych słów w świecie zegarków, które używane są niepoprawnie częściej niż poprawnie. Wielu kupujących kojarzy je z chronografem, czyli funkcją stopera z tarczami sekundowymi. Tymczasem chronometr nie ma nic wspólnego z mierzeniem czasu okrążenia. To określenie dotyczy dokładności działania mechanizmu, potwierdzonej niezależnym badaniem.

Najbardziej rozpoznawalnym systemem takiej homologacji jest szwajcarski certyfikat COSC. Skrót rozwija się jako Contrôle Officiel Suisse des Chronomètres, czyli Oficjalna Szwajcarska Kontrola Chronometrów. Nie jest to jednak jedyna instytucja tego typu na świecie, a sam proces testowania wygląda inaczej, niż podpowiada intuicja.

Chronometr: definicja i geneza pojęcia

Chronometr to zegarek mechaniczny o wysokiej precyzji chodu, potwierdzonej przez zewnętrzny, niezależny podmiot kontrolny. Sama precyzja nie wystarczy, potrzebne jest formalne badanie i wydany na jego podstawie dokument. Jak ujmuje to jeden z producentów, chronometr to „ekstremalnie dokładny zegarek”, którego cechy sprawdzono i potwierdzono w toku odrębnej procedury kontrolnej.

Pojęcie ma korzenie znacznie starsze niż współczesne certyfikaty. Historycznie chronometrem nazywano precyzyjne przyrządy pomiarowe, w tym morskie przyrządy nawigacyjne, gdzie błąd wskazania czasu przekładał się bezpośrednio na błąd wyznaczenia pozycji statku. Z czasem termin przeniósł się na zegarki naręczne, zachowując rdzeń znaczeniowy: chodzi o zmierzoną, udokumentowaną dokładność, a nie o deklarację producenta.

Nie każdy mechanizm nadaje się do takiego badania i nie każdy je przechodzi. Wysoka dokładność wymaga odpowiedniej konstrukcji koła balansowego, sprężyny włosowej i regulacji, zanim mechanizm w ogóle trafi do testów. Warto też zaznaczyć, że sama nazwa modelu czy linii produktowej niczego nie przesądza. Producenci od dawna łączyli w jednej manufakturze różne typy mechanizmów. Auguste Reymond już od początku lat trzydziestych XX wieku produkowała zegarki wyposażone w mechanizmy chronometru, chronografu, z fazami księżyca i budzikiem, co pokazuje, że te kategorie funkcjonowały obok siebie od dawna, ale nigdy nie były tożsame.

Certyfikat COSC: kto i jak bada dokładność

COSC jest niezależną instytucją kontrolną, która testuje i weryfikuje precyzję zegarków mechanicznych zgłoszonych przez producentów. Sam producent nie może się certyfikować, badanie musi przeprowadzić podmiot zewnętrzny, oddzielony od procesu produkcji.

Ball Engineer III Marvelight Chronometer z czerwoną tarczą na stalowej bransolecie na nadgarstku
Ball Engineer III Marvelight Chronometer z czerwoną tarczą. Fot. materiały prasowe Ball.

W praktyce marka BALL, zanim mechanizm otrzyma certyfikat COSC, przeprowadza własne, drobiazgowe testy dokładności każdego egzemplarza za pomocą kamer i komputerów, a wyniki tych pomiarów są analizowane jeszcze przed wysyłką do niezależnej kontroli. To dodatkowa warstwa weryfikacji, poprzedzająca formalne badanie zewnętrzne.

Skutkiem pozytywnego wyniku homologacji jest oznaczenie w nazwie kalibru. W dokumentacji BALL wszystkie mechanizmy, które przeszły certyfikację, noszą w nazwie dopisek „-C”. To prosty sposób odróżnienia wersji certyfikowanej od standardowej, bez konieczności sprawdzania dodatkowych dokumentów przy każdym modelu.

Warto dodać, że COSC nie jest jedynym takim systemem w Europie. Niemiecka procedura kontrolna, opisywana przez Junghans, przewiduje badanie zegarka przez piętnaście dni i nocy, w pięciu różnych pozycjach oraz w trzech różnych temperaturach. Dopiero po pozytywnym przejściu tej procedury niezależna placówka kontrolna wydaje certyfikat chronometru. Różnice w czasie trwania testu i liczbie sprawdzanych parametrów pokazują, że „certyfikat chronometru” to nazwa kategorii, a nie jeden, uniwersalny protokół obowiązujący wszędzie identycznie.

Test w pięciu pozycjach: na czym polega badanie

Rdzeniem procedury COSC jest obserwacja zachowania mechanizmu w różnych ułożeniach zegarka względem grawitacji. W ramach jednego z etapów badania, określanego jako pomiar średniej zmienności działania, COSC obserwuje chód mechanizmu w pięciu różnych pozycjach: dwóch poziomych i trzech pionowych. Pomiar trwa dziesięć dni, a każdego dnia rejestrowany jest chód we wszystkich pięciu ułożeniach, co daje w sumie pięćdziesiąt odczytów.

Liczba pozycji nie jest przypadkowa. Zegarek naręczny w czasie noszenia zmienia położenie względem ziemi wielokrotnie w ciągu dnia, a siła grawitacji działa inaczej na koło balansowe w zależności od orientacji mechanizmu. Test jednopozycyjny nie powiedziałby nic o tym, jak zegarek zachowuje się realnie na nadgarstku.

Osobny etap badania dotyczy rozrzutu wyników pomiędzy pozycjami. Zgodnie z wymogami tej części procedury, największa różnica pomiędzy czasami działania zarejestrowanymi w pięciu pozycjach nie może przekraczać pięciu sekund na dobę. Chodzi więc nie tylko o to, żeby mechanizm był dokładny w jednej, wybranej pozycji, lecz o to, żeby zachowywał podobną dokładność niezależnie od ułożenia koperty.

Dopiero łączny wynik obu tych etapów, average rate i variation między pozycjami, decyduje o wydaniu certyfikatu. Mechanizm, który jest bardzo dokładny leżąc tarczą do góry, ale wyraźnie odbiega od normy w pozycji pionowej, certyfikatu nie otrzyma, mimo że pojedynczy odczyt mógłby wyglądać imponująco.

Chronometr a chronograf: różnica, która wciąż myli

Chronometr i chronograf brzmią podobnie, mają wspólny rdzeń słowotwórczy związany z czasem, ale opisują dwie zupełnie różne rzeczy. Chronometr to kategoria dokładności, potwierdzona zewnętrznym badaniem. Chronograf to funkcja zegarka, pozwalająca zmierzyć odcinek czasu za pomocą dodatkowych wskazówek i przycisków uruchamiających mechanizm stopera.

W instrukcjach obsługi obie te kwestie omawiane są zresztą w zupełnie osobnych rozdziałach. Instrukcja BALL poświęca certyfikatowi chronometru osobny podrozdział dotyczący precyzji, a obsłudze chronografu, w tym jego suwakowej wersji, zupełnie inny fragment, opisujący sposób odczytu skali pomiarowej i obsługę przycisków.

Zegarek może być jednocześnie chronografem i chronometrem, jeśli mechanizm ze stoperem przeszedł niezależną homologację dokładności. Może też być wyłącznie chronografem, bez żadnego certyfikatu precyzji, albo wyłącznie chronometrem, bez funkcji stopera. Dobrym przykładem samej funkcji chronografu, niezależnie od kwestii certyfikacji, są modele Eberhard & Co. Chronographe 1887 Édition Limitée to mechaniczny chronograf z ręcznym naciągiem, wyprodukowany w limitowanej serii dwustu pięćdziesięciu egzemplarzy, nawiązujący konstrukcyjnie do dawnych chronografów tej marki. Chronographe 1887 Automatique to z kolei wersja tego samego nurtu konstrukcyjnego, ale z mechanizmem automatycznym. Żaden z tych opisów nie odnosi się do certyfikatu dokładności, obie nazwy dotyczą wyłącznie funkcji pomiaru czasu.

Co certyfikat oznacza w praktyce dla właściciela

Certyfikat chronometru mówi o dokładności zmierzonej w konkretnych, laboratoryjnych warunkach, w określonym oknie czasowym. Nie jest to gwarancja dożywotnia ani deklaracja odporności na wszystkie czynniki zewnętrzne, z którymi zegarek zetknie się w codziennym użytkowaniu.

Jednym z takich czynników jest pole magnetyczne. Zgodnie z przyjętą normą, zegarek mechaniczny uznaje się za antymagnetyczny, jeśli nie zatrzyma się po ekspozycji na pole magnetyczne o natężeniu 4800 A/m, a jego odchyłka dokładności po takiej ekspozycji nie przekroczy trzydziestu sekund na dobę. To osobne badanie, niezwiązane bezpośrednio z procedurą COSC, ale dotyczące tego samego obszaru: utrzymania precyzji w warunkach odbiegających od laboratoryjnych.

Certyfikat dokładności nie zwalnia też z bieżącej konserwacji. Producenci mechanizmów zalecają okresowe przeglądy, niezależne od tego, czy zegarek ma certyfikat chronometru, czy nie. W przypadku modeli nurkowych, gdzie w grę wchodzi dodatkowo szczelność koperty, zalecenia mówią o kontroli w autoryzowanym serwisie co trzy do pięciu lat lub po każdym otwarciu koperty. Precyzja mechanizmu i szczelność obudowy to dwie osobne kwestie, ale obie wymagają regularnej uwagi, jeśli zegarek ma zachować parametry potwierdzone w dniu wydania certyfikatu.

Warto też pamiętać, że certyfikat chronometru dotyczy samego mechanizmu i jego dokładności, nie obudowy ani odporności na wodę. Zegarek nurkowy podlega osobnym normom, takim jak ISO 6425, opisującym zestaw kryteriów niezwiązanych z chodem mechanizmu. To kolejny dowód na to, że świat homologacji zegarków dzieli się na niezależne kategorie, które łatwo pomylić, jeśli traktuje się je jako jedno, ogólne pojęcie „jakości”.

Powiązane hasła

Źródła

Więcej z działu Mechanizmy i komplikacje

Cały dział Mechanizmy i komplikacje

Dołącz do redakcji

Piszesz o zegarkach? Fotografujesz, testujesz, znasz rynek? Budujemy najlepszą redakcję w Polsce.