IP a PVD: co naprawdę oznaczają skróty na powłokach
W opisach zegarków te same litery pojawiają się w różnych konfiguracjach: PVD, IP, IPG, IPB, czasem jeszcze rose gold IP. Sprzedawcy używają ich zamiennie, jakby chodziło o synonimy jednego zjawiska, a klient zostaje z pytaniem, czy kupuje coś innego, czy to samo pod inną nazwą.
Odpowiedź jest bardziej złożona niż jedno zdanie. Część tych skrótów opisuje rodzinę technologii próżniowych, spokrewnionych ze sobą na tyle, że producenci traktują je jako warianty tego samego procesu. Obok nich istnieje jeszcze klasyczne platerowanie elektrolityczne, które działa na zupełnie innej zasadzie i bywa mylone z powyższymi z powodu podobnego efektu wizualnego.
PVD, czyli osadzanie z fazy gazowej
PVD to skrót od physical vapour deposition. Metoda polega na naniesieniu cienkiej warstwy czystego metalu na kopertę przez odparowanie materiału w warunkach próżni. W odróżnieniu od tradycyjnego platerowania, które leży wyłącznie na powierzchni metalu bazowego, powłoka PVD wnika w materiał głębiej, dzięki czemu nie odbarwia się tak szybko jak warstwy nakładane starszymi metodami.
Davosa stosuje tę technologię w modelu Ternos Ceramic GMT, opisując ją jako rozwiązanie zwiększające odporność i trwałość powierzchni koperty. Producent wskazuje też, że PVD bywa niezbędne, by kolor koperty w wersji żółtego złota, różowego złota, srebra czy czerni w ogóle się utrzymał w czasie użytkowania. W ofercie bransolet metalowych tej marki wiele modeli dostępnych jest właśnie w wersji z PVD.
IP i ion plating: inna nazwa tego samego zjawiska
Skrót IP oznacza ion plating, czyli platerowanie jonowe. To technologia bliska PVD, oparta na tym samym mechanizmie osadzania metalu w próżni, dlatego w praktyce marketingowej obie nazwy bywają stosowane zamiennie. Tsar Bomba opisuje swoje powłoki jako aerospace-grade IP, wykonywane z użyciem precyzyjnego cięcia CNC. W jednym z modeli tej marki proces IP łączy się z powłoką antyrefleksyjną na szkle szafirowym oraz z polerowaniem diamentowym, co pokazuje, że jonowe platerowanie bywa jednym z etapów całego wykończenia koperty, nie izolowanym zabiegiem.
Przykładem zastosowania jest zegarek Tsar Bomba z 44 milimetrową stalową kopertą, w którym czarna luneta pokryta jest właśnie metodą ion-plated. Warto odróżnić to od klasycznego gold plating, opisywanego przez Junghans jako elektrochemiczne wydzielanie 18-karatowego złota metodą elektrolizy. To zupełnie inny proces fizyczny niż napylanie próżniowe stosowane w PVD i IP, mimo że efekt końcowy bywa wizualnie podobny.
IPG, IPB i rose gold IP: co oznaczają końcówki
Litery dodane po skrócie IP opisują kolor powłoki, nie osobną technologię. IPG to ion plated gold, czyli platerowanie jonowe w odcieniu złota. IPB oznacza ion plated black, powłokę w czerni. Rose gold IP to zatem ta sama metoda jonowa, tylko w barwie różowego złota, zbliżonej wizualnie do platerowania elektrolitycznego, ale zwykle grubszej i bardziej odpornej na ścieranie.

Aerowatch w swoich modelach z kolekcji Chrono lady i Mini Intuition stosuje bransolety stalowe pokryte żółtym PVD z klamrą motylkową, co w praktyce odpowiada temu, co inne marki nazywają yellow gold IP. Epos w kieszonkowym modelu 2166 SK, o średnicy 49,5 mm, w pełni szkieletowanym, stosuje żółte platerowanie koperty z otwieraną tylną pokrywą. Davosa w kolekcjach bikolorowych łączy PVD w żółtym lub różowym złocie ze stalą 316L.
Platerowanie pojawia się też wewnątrz mechanizmu, nie tylko na kopercie. Aerowatch w modelu 7 Time Zones stosuje koło zapadkowe i koronowe platerowane rodem w jednej wersji oraz różowym złotem w drugiej, obok ręcznie wykończonych Côtes de Genève i perlage. To jednak dekoracja ruchu, służąca innemu celowi niż ochrona koperty przed codziennym ścieraniem.
Powiązane hasła
- DLC: powłoka diamentopodobna w zegarkach
- PVD: na czym polega powlekanie próżniowe koperty
- Złocenie galwaniczne: mikrony i trwałość powłoki
- Złoto w zegarkach: próby, karaty i kolory stopów